Saturday, 14 May 2016

GLAMBEAUTY Makijaz na wakacjach

Wszystkie Glam Girl uwielbiają makijaż. Być może lubisz mocne krycie i smoky eyes, być może tylko delikatnie podkreślasz oko. Jest to codzienny element dbania o siebie. Integralna część poranka, kiedy w przerwie pomiędzy nakładaniem cienia i eyelinera gonisz swoje dziecko do umycia zębów. Dlaczego będąc na wakacjach miałabyś zrezygnować z tego cudownego uczucia bycia glamour i do wszystkich zdjęc pozować w za dużych okularach?

Glamour style


Opowiem Wam historię. Kilka lat temu pojechałam na urlop ze znajomymi na Kretę. Było na prawde gorąco. Nie zrezygnowałam z makijażu, jedynie dostosowałam go warunków panujących w tym cudownym kraju. Jak to zrobiłam napiszę za chwilę. Ta historia jest o moich koleżankach, które przez pierwsze dni za wszelką cenę chciały  mnie zniechęcić do malowania. Witając się rano przy śniadaniu słyszałam "O! Duśka się znowu wymalowała!" lub "Po co Ci tapeta na taki upał?". Drażniły mnie tym niemiłosiernie, ale wytrwałam przy swoim.

Jak chamska musiałbym być, by powiedzieć którejś z nich "Idź się umaluj bo wyglądasz strasznie"? Czy takie słowa były by do zaakceptowania? Nie! Dlaczego więc wytykanie mi makijażu było OK?

Pamiętaj, Glam Girl  łatwo nie poddaje się presji otoczenia. Ostrzegam - będą próbowali. Będą chcieli sprowadzić Cię do ich poziomu - żebyś była tak samo przeciętna jak oni, żebyś nawet centymetr nie wystawała ponad to co zwykłe i szare. Nie chodzi mi tylko o makijaż - tak będzie każdym w aspekcie życia.

Jednak teraz skupiamy się na makijażu. Jedyną sytuacją, kiedy Glam Girl się nie maluje jest... kiedy sama tak zadecyduje! Chcesz opalić buzię, ponurkować w oceanie, a może wyjątkowo nie masz dzisiaj ochoty się malować? Super, załóż bikini, zwiąż włosy w koka i jesteś gotowa na dzień w tropikach

Jeżeli jednak kochasz makijaż, uważasz, ze powinni go uczyć na ASP, a puste opakowanie po cieniu wyrzucasz z uczuciem jakbyś traciła przyjaciela - oto kilka moich rad.

1)Przedłużanie rzęs
Banalne ale proste. Nawet jeżeli na codzień nie wyobrażasz sobie ich noszenia, warto przekonać się choćby na czas urlopu. Dobrze wykonanych rzęs nie będziesz nawet czuła, ale dzięki nim Twoje oczy będą wyglądały zniewalająco. Zdecyduj się na droższą wersję 2D, 3D, 4D lub nawet Russian Effect. Dzięki takim rzęsom Twoja walizka będzie lżejsza o cienię i bazę do nich, do tego efekt glamour gwarantowany!



2)Brwi
Każda Glam Girl wie, ze brwi to podstawa. Bez dobrze zrobionych brwi nie ma mowy, by dobrze wyglądać. Jednak używanie standardowych kosmetyków do malowania brwi nie jest dobrym pomysłem. Będziesz potrzebowała czegoś co sprawdzi się w ponad 30 stopniach i nie rozmyją tego kropelki potu. Podczas tegorocznych wakacji w Meksyku używałam pomady od Anastasja Beverly Hills, która sprawdziła się rewelacyjnie. Jeżeli ABH wykracza poza Twój zasięg finansowy kup tańszy odpowiednik, byle nie w formie cienia (ponieważ ten na pewno się rozmarze). Najlepiej żeby był wodoodporny - będziesz miała pewność, ze nie zaliczysz (wyjątkowo obciachowej) wpadki!

3)Podkład
Lista produktów krórymi możemy upiększyć naszą cerę jest olbrzymia - od standardowych fluidów, po przez musy, kremy BB, CC, podkłady prasowane do sypkich baz mineralnych. Jeżeli miałabym Wam któryś z tych produktów polecić byłaby to bazy mineralne Bare Minerals lub Everyday Minerals. Choć są w postaci proszków, po roztarciu cieńskiej warstwy na skórze nie różnią się niczym od innych foundacji. Za to kryją jak marzenie i nie zawierą żadnej chemii. To ważne, kiedy w 30 stopniowym upale Twoje pory otwierają się jak szalone, a skóra chłonie wszystko bardziej niż zwykle. Do tego spokojnie możesz pozwalać sobie na tyle poprawek dziennie ile potrzebujsz - bez tego paskudnego uczucia, że od takiej ilości potu zmieszanego z podkładem na pewno wykoczy Ci pryszcz... albo nawet kilka.



Pisząc ten post chciałam uniknąc ogólnie znanych banałów, które można spotkać w sieci... użyj lekkiego fluidu, wytuszuj tylko rzęsy, nawilżaj usta bla bla bla. Pisząc to opierałam się na doświadczeniach z makijażem, których nabyłam podczas podróży. Jak dotąd najbardziej ekstremalnym klimatem okazało się zachodnie wybrzeże Meksyku. Wilgotnośc powietrza jest tam tak duża, że nawet angielski deszcz nie może się z tym równać. A jednak wszystkie Meksykani są bardzo zadbane, również pod względem makijażu. Jeżeli one mieszkając tam od zawsze nie rezygnują z make upu, dlaczego Ty powinnaś?

Życzę Ci udanych wakacji
xxx


No comments:

Post a Comment